Schodzimy twardo na ziemię. Wrzesień minął jak z bicza strzelił. Ani się nie obejrzałam, a za sobą mam już stos sprawdzianów i kartkówek. Łapię już pałeczki i inne rodzynki. Motiwejszyn momentami ma u mnie swoje przejawy, ale na bardzo krótkie przestrzenie czasowe.
Aktualnie doskwiera mi katar gigant - owoc nagłej zmiany pogody, gdzie dwukrotnie deszcz zmoczył mnie do majtek. Wspaniale. A pamiętam jak jeszcze 2 tygodnie temu przechadzałam się z psem, gdzie słońce mnie raziło i wyciskało ze mnie wszystkie poty.
...
Na piaskowej, nierównej ziemi widziałam czarny punkt.
Ani to kamień, ani cień.
Zbliżając się do ów obiektu dostrzegłam charakterystycznie wycięty kształt.
Był to motyl.
Skrzydła miał złożone.
Czarne, smutne, niedostrzegalne.
Wygrzewał się w ostatnich ciepłych promieniach.
Wiedział, że czeka na śmierć.
...
Niejako można mieć wrażenie, że wzięłam się do roboty. Pozory. Aby na pewno?
Miałam robić biżuterie (albo coś co ją tylko przypomina), żeby ją sprzedać i mieć trochę pieniędzy, ale dupa. Cokolwiek nie zrobię to stwierdzam, że za bardzo mi się podoba żeby to sprzedać.. no cóż. Od dziecka byłam mała sroka i wszystko co się świeciło musiało wpaść w moje ręce.
Zrobiłam listę prac, które ciążą mi na sumieniu i które 'muszę' narysować, więc być może zdziałam coś w tym kierunku. Zauważyłam u siebie wzmożoną aktywność rysunkogenną -> nie byłoby lekcji żebym czegoś nie bazgrała w zeszycie (pomijając koślawe figury w planimetrii na matmie..).
To by było na tyle.
Zresztą i tak nikt tego nie czyta.
Bless
Friends
Real:
Virtual:
People I adore
Great doujinshis:










--
my hope [link]
--
Why would I rather play a bad guy? Because they're the ones with conviction and passion in what they do- they have a purpose, and it's usually not just to be better than the other side.
--
"Do you have any idea how long I spent preparing that speech!?"
wanna join my contest?
--
۞ And even now I wish that God had chose another, Serving your foe on his behalf ۞
--
Sapere Aude
Previous Page12345...Next Page